14.10.17

DESIGN'OWY KONKURS


Oficjalna liczba czytelników owej strony, jakiś czas temu, przekroczyła: trzecią setkę. Fakt ten jest niezwykle przyjemny i budujący. Często też- staje się, swoistym rodzajem motywacji oraz potwierdzeniem sensu robienia tego, co robię. 
Projekt, który wymyśliłam: jest formą podziękowania- za to, że jesteś TUTAJ- ze mną. Z racji tego iż ideą przewodnią konkursów ma być: ekscytacja i radość (najlepiej oddziałująca we dwie strony), toteż proponuję Ci: loterię design'ową. Mnie będzie cieszyło, to z czym się z Tobą podzielę, a Ciebie: estetyka strony, na której pracujesz.

Kilka cech formalnych:
- zaobserwuj bloga (koniecznie daj znać pod jaką nazwą)
- zaobserwuj instagram (nic nie szkodzi jeśli go nie posiadasz, choć nie ukrywam iż zwiększa on szanse)
- napisz w komentarzu (jaką tematykę postów- lubisz najbardziej)
*wyniki ogłoszę w sobotnim poście (21.10.17)

instagram: @mavselina | mail: mavselina.k@gmail.com



12.10.17

BEZ ŁADU


Paznokcie pomalowane ciemnym bordo- wystukują na klawiaturze: literę za literą. Wyrazy mniej lub bardziej sensowne i ciekawe. W powietrzu wisi dziwne napięcie powinności. Powinności życiowych. Jesienny chłód staram się przezwyciężać ciepłym, szarym kocem z frędzlami. Na jesienne nastroje niestety nie mam przepisu. Do uszu dociera spokojna, przeszywająca smutkiem muzyka. Po prostu , czasem lubię zamknąć oczy i wsłuchać się w melodię, która porusza i zmusza do refleksji. Chyba jestem z innego świata. Ze świata bez papierosów i głupot. Siedzę, piszę i czuję jak ciążą mi na sercu myśli. Myśli urzeczywistnione i ukryte pragnienia. 
Czasem się śmieję, że nadawałabym się do zapowiadania katastrof lub klęsk żywiołowych. Nie każdy ma tak silnie wrodzony dar do dramatyzowania. Za to już większość ma dar do robienia niepotrzebnych zakupów i skorzystała z promocji w Rossmann. Jestem ciekawa co udało Ci się zakupić i tym samym pokazuję, na zdjęciu moje zdobycze.
Czytelniku! Odwiedzaj mnie, nie tylko na blogu, ale dołącz również do regularnych bywalców INSTAGRAM'owych, gdzie staram się być każdego dnia.

instagram: @mavselina | mail: mavselina.k@gmail.com

7.10.17

TACY SAMI


Jedna z trzech pięknych oraz wydawałoby się silnych róż, stojących na parapecie okna: pochyliła swoją główkę w dół. Zademonstrowała tym samym światu, że przyszedł na nią czas. Jej życiowa rola dobiegła końca. Nic nie jest wieczne. Nawet pozornie mocne i nierozrywalne więzy bardzo łatwo zniszczyć. Wystarczy zerwać kwiat, który powoli: będzie umierał- w wazonie z wodą. Ile potrzeba wysiłku, aby spalić most- a ile potrzeba, aby go wybudować? Czasem wydaje się, że niemożliwe jest nieosiągalne. Ludzie lubią generalizować: wszyscy tak żyją, wszyscy tak robią, nigdzie nie znajdziesz nikogo- kto będzie robił inaczej. Każdy jest taki sam. A ja uważam, że nie. Że czasem warto poczekać, warto się poświęcić. Czy egoistyczne jest wybieranie własnego szczęścia? Czy jestem egoistką, kiedy mam inne wartości? Wiem, że skakanie do ognia grozi poparzeniem, zatem nie chcę opatrywać ran- bo żaden inny człowiek tego nie wiedział. Wszyscy, wszyscy, wszyscy- chcę mówić: ja, ja, ja! 
Warto rozmawiać. Rozmowa jest olbrzymią wartością. Dzięki niej jestem w stanie poznać drugiego człowieka, dowiedzieć się kim on jest. Zgrzyty, których doświadczamy na początku znajomości z czasem rosną w siłę. Osiągają niewyobrażalne rozmiary i zaczynają przeszkadzać. Serce pęka z rozpaczy, ale się kłócimy. Krzyczymy, chociaż się kochamy. I co, i co dalej? Co robić, kiedy jeden lubi to, co globalne- a inny wybiera deficyt?
Czytelniku! Odwiedzaj mnie, nie tylko na blogu, ale dołącz również do regularnych bywalców INSTAGRAM'owych, gdzie staram się być każdego dnia.

instagram: @mavselina | mail: mavselina.k@gmail.com