poniedziałek, 3 lipca 2017

Schematyczny poniedziałek

Komputer i wszystkie podłączone do niego urządzenia- jak na złość- przestały działać. Pod presją czasu zaczynam szukać manualnych kwitów. Nie mam najmniejszego pojęcia gdzie one mogą być. W międzyczasie, nie wiedząc dokładnie o co, rozcinam rękę. Natychmiast pojawia się smuga krwi. Z niczym nie mogę sobie porazdić. Zniecierpliwieni, zezłoszczeni i znudzeni ludzie sprawiają, że z sekundy na sekundę staję się bardziej nieporadna. Przyjeżdża szef. Ma bardzo kojący i spokojny głos. Powoli sytuajcja zostaje opanowana. I ja jestem zupełnie wyciszona.

13 komentarzy:

  1. Trochę jak moi współpracownicy w pracy - czasem się śmieje, że wyglądam jak ten pies z mema co to wszystko się wokół niego pali a on siedzi spokojnie i pije z kubka. Nie ma co sobie nerwy psuć na takie drobnostki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby krótki tekst a jak potrafi do mnie przemówić.. Twoje teksty są świetne !

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    https://anggiex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że masz fajnego szefa i dobre z nim układy - gdyby taki nie był to na pewno nie wyciszyłoby Cię jego przybycie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że masz świetnego szefa ;)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedna spokojna osoba może znacznie więcej niż kilka zniecierpliwionych, zezłoszczonych i znudzonych ludzi :)

    egzemplarz.blogspot.com(klik)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że sytuacja opanowana :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami małe błahostki potrafią nieźle wyprowadzić człowieka z równowagi.
    wpadnij do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że trafiłaś na takiego szefa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam takiego szefa istna oaza spokoju i złota rączka :) zawsze mi idzie na rękę i umie zaradzić na każdą sytuację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemnie czyta się Twoje teksty 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak komputery przestają działać to jest nie mały problem. Dobrze, że sytuacja została opanowana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry i cierpliwy szef to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rozcinam rękę. Natychmiast pojawia się smuga krwi. Z niczym nie mogę sobie porazdić.

    OdpowiedzUsuń

Zapisz swoje myśli w komentarzu. Cieplutko pozdrawiam, MAVSELINA
Nowy post w każdy poniedziałek i piątek!