1.7.17

Tętno życia

Początek miesiąca, koniec tygodnia i ja. Siedzę na wysokim krześle z nogami opartymi na szufladach mojej wyspy i myślami skierowanymi we wszystkie strony świata. Szczelnie zamknięta i opatulona w komfort niewidocznego obserwatora. Wokół mnie kręci się życie nieznajomych, tych spokojnych i temperamentnych. Paradoks współczesności polega na odgórnym przydziale maski, na ujednoliceniu wszystkich i wszystkiego. Kiedy włączam grzejnik, klimatyzacja zaczyna mocniej dmuchać, aby wyrównać temperaturę. 

15 komentarzy:

  1. Równowaga, potrzebuje jej każdy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak artystycznie .. :) Bardzo mi się podoba ten wpis, pierwszy raz jestem u ciebie na blogu ale będzie to jeden z moich ulubionych :*

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    http://anggiex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane, czuję się dość podobnie :)

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny wpis, bardzo podoba mi się Twój styl pisania! <3
    Mimo, że post był taki krótki to mega przypadł mi do gustu!

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie napisane :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje posty zawsze dają mi do myślenia :) Masz bardzo interesujący sposób pisania i przedstawiania swoich myśli i uczuć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisane :)

    Pozdrawiam ♥
    Yudemere

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem jak do końca skomentować ;) podoba mi się twój sposób pisania ale nie zawsze wiem o co chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilkadziesiąt prostych słów które tworzą kilka prostych zdań które jako całość opisują maje życie ;)
    aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. To, co napisałaś bardzo daje do myślenia

    OdpowiedzUsuń

Zapisz swoje myśli w komentarzu. Cieplutko pozdrawiam, MAVSELINA